Dlaczego rebranding to więcej niż nowe logo na stronie
Zmiana logo albo kolorystyki marki, która zatrzymuje się na stronie internetowej i papierze firmowym, tworzy rozdźwięk między tym, co klient widzi w internecie, a tym, co widzi na miejscu. Szyld, kasetony, oznaczenia na pojazdach i materiały w punkcie sprzedaży to nośniki, które klient widzi równie często, a często nawet częściej niż witrynę internetową.
Warto więc od razu zrobić przegląd wszystkich miejsc, w których pojawia się stare logo lub stara kolorystyka, zanim ustali się harmonogram wymiany — inaczej rebranding rozciąga się w czasie w sposób niekontrolowany, a firma przez dłuższy okres funkcjonuje z dwiema wersjami identyfikacji naraz.
Taki przegląd warto udokumentować w formie prostej listy z podziałem na strefy — zewnątrz, wnętrze, pojazdy, dokumenty — zamiast polegać na pamięci osób zarządzających firmą. Przy większej liczbie nośników łatwo pominąć element, który rzadko rzuca się w oczy na co dzień, a który klient i tak zauważa.
Nośniki zewnętrzne — pierwsze w kolejności
Szyld, kasetony i litery przestrzenne przy wejściu to element o największej widoczności, dlatego zwykle trafiają na szczyt listy do wymiany. Jeśli budżet nie pozwala na wymianę wszystkiego naraz, warto zacząć właśnie od nich, ponieważ to one budują pierwsze skojarzenie z marką u nowego klienta.
Razem z głównym szyldem warto sprawdzić oznaczenia na elewacji, banery czy potykacze — to nośniki, które często umykają uwadze, bo są traktowane jako element tymczasowy, a w praktyce funkcjonują miesiącami.
Przy wymianie szyldu warto od razu sprawdzić, czy nowy projekt nadal mieści się w zasadach obowiązujących w danej lokalizacji — zmiana wielkości liter, kolorystyki czy sposobu podświetlenia może wymagać ponownego zgłoszenia, mimo że poprzedni szyld funkcjonował tam bez zastrzeżeń.
Warto też zaplanować krótki okres, w którym stary szyld zostaje zdemontowany, a nowy jeszcze nie jest gotowy do montażu, tak żeby fasada nie pozostawała pusta dłużej niż to konieczne — długa przerwa bywa odbierana przez klientów jako sygnał, że lokal jest nieczynny.
- Szyld i kasetony przy wejściu
- Litery przestrzenne na elewacji
- Oznaczenia na witrynie
- Banery, potykacze i flagi
Pojazdy i materiały mobilne
Oznaczenia na pojazdach służbowych to kolejny nośnik o wysokiej widoczności — samochód ze starym logo jeżdżący po mieście przez długi czas po rebrandingu osłabia efekt zmiany. Warto zaplanować wymianę oklein razem z pozostałymi nośnikami zewnętrznymi, a nie traktować jej jako oddzielny, odległy w czasie projekt.
Do tej samej grupy warto zaliczyć materiały używane poza siedzibą — stoiska targowe, roll-upy, oznaczenia na przyczepach czy kontenerach, jeśli firma z nich korzysta.
Warto ustalić jedną datę graniczną, po której żaden pojazd firmowy nie wyjeżdża już z drogi ze starym oznaczeniem — bez takiej daty wymiana oklein bywa odkładana w nieskończoność, zwłaszcza przy większej flocie pojazdów obsługiwanych przez różnych kierowców.
Wnętrze i punkt sprzedaży
Wewnątrz obiektu stare logo najczęściej zostaje na tabliczkach informacyjnych, oznaczeniach przy kasie, cennikach czy materiałach ekspozycyjnych. To nośniki, które klient ogląda z bliska i przez dłuższy czas, dlatego niespójność jest tu szczególnie widoczna.
Warto sporządzić listę wszystkich takich elementów pomieszczenie po pomieszczeniu — łatwo pominąć drobne tabliczki czy naklejki, które wisiały na miejscu tak długo, że przestały być zauważane nawet przez samych pracowników.
Dobrym momentem na taki przegląd jest chwila, w której do lokalu i tak wchodzi ekipa realizująca inne nośniki — pozwala to połączyć wymianę elementów wewnętrznych z pracami prowadzonymi na zewnątrz i ograniczyć liczbę osobnych wizyt wykonawcy w tym samym miejscu.
Warto też zaangażować w ten przegląd osoby pracujące na miejscu na co dzień, na przykład sprzedawców czy recepcjonistów — to one najlepiej wiedzą, gdzie w lokalu zostały drobne elementy ze starą wersją identyfikacji, których osoba zarządzająca z zewnątrz może nie zauważyć.
Dokumenty i drobna poligrafia
Wizytówki, papier firmowy, teczki ofertowe i inne materiały drukowane wymienia się zwykle najszybciej, bo dotyczą małych nakładów. Mimo to warto je uwzględnić w tym samym harmonogramie co nośniki zewnętrzne, żeby klient nie otrzymał wizytówki w nowej kolorystyce, patrząc jednocześnie na stary szyld za oknem.
Dobra praktyka to wstrzymanie dodruku starych materiałów z chwilą podjęcia decyzji o rebrandingu, żeby nie zostawał zapas do wykorzystania przy innej okazji.
Warto też sprawdzić materiały, które istnieją w wersji elektronicznej udostępnianej klientom, na przykład szablon oferty czy podpis mailowy — to elementy równie widoczne co druk fizyczny, a łatwo o nich zapomnieć, skupiając się wyłącznie na nośnikach reklamowych w terenie.
Jak ułożyć kolejność wymiany, gdy budżet jest ograniczony
Gdy nie da się wymienić wszystkiego naraz, sensowną kolejnością jest: nośniki o największej widoczności zewnętrznej, następnie pojazdy, potem wnętrze i punkt sprzedaży, na końcu dokumenty i drobna poligrafia, które można wymieniać sukcesywnie przy naturalnym zużyciu zapasu.
Warto ustalić z wykonawcą realny harmonogram etapów, uwzględniający czas produkcji poszczególnych nośników, oraz zapisać, które elementy mają zniknąć z przestrzeni firmy najpóźniej do zakończenia pierwszego etapu.
Jeśli harmonogram rozciąga się na kilka etapów, warto z wyprzedzeniem poinformować stałych klientów o zmianie identyfikacji, żeby nie zastanawiali się, czy trafili do właściwej firmy, widząc jednocześnie nowy szyld i stare oznaczenia wewnątrz.
Najczęstsze pytania
Od czego zacząć rebranding materiałów reklamowych?
Zwykle od nośników o największej widoczności zewnętrznej, czyli szyldu, kasetonów i liter przestrzennych, ponieważ to one najsilniej budują pierwsze wrażenie marki.
Czy trzeba wymienić wszystko na raz?
Nie zawsze jest to możliwe budżetowo. Ważniejsze jest ustalenie kolejności i harmonogramu, tak aby okres współistnienia starej i nowej identyfikacji był jak najkrótszy.
Co zrobić z zapasem starych materiałów drukowanych?
Warto wstrzymać ich dodruk z chwilą decyzji o rebrandingu, a istniejący zapas wykorzystać do wyczerpania lub wycofać, jeśli rozbieżność z nową identyfikacją jest zbyt duża.
Czy drobne tabliczki wewnątrz obiektu też trzeba wymienić?
Tak, o ile są widoczne dla klientów — łatwo je pominąć, ale niespójność przy bliskim kontakcie z klientem jest szczególnie zauważalna.